Place zabaw to korzyść nie tylko dla dzieci

Pobyty na placu zabaw to dla dziecka niezaprzeczalna korzyść. Rozwija ono swoje umiejętności ruchowe, ale również społeczne. Poznaje nowe osoby i znajduje się w nowych sytuacjach, do tego ma odrobinę wolności, zwłaszcza, jako dziecko starsze, gdy na plac zabaw przychodzi już samodzielnie. Rodzice, jednak również mogą zyskać na wspólnych pobytach w miejscu do zabawy.

Czas z dzieckiem

Każda sekunda spędzona z naszym dzieckiem jest cenna, wiemy to zwłaszcza, gdy pracujemy a do tego mamy jeszcze inne obowiązki. Warto, jak najczęściej przebywać z dzieckiem, bawić się z nim i rozmawiać, ponieważ dorośnie ono naprawdę szybko i w pewnym momencie już nie będziemy dla niego atrakcyjnym towarzystwem. I to nie będzie coś złego to będzie całkiem normalne. Początkowo zacznie onbo samo bywać na placach zabaw, a potem w wielu innych miejscach. Cenną umiejętnością będzie zachowanie choć nici komunikacji w tym trudnym czasie. Tak więc cieszmy się, póki możemy i bywajmy z dzieckiem, jak najczęściej na świeżym powietrzu, gdzie wyćwiczy ono swoją aktywność fizyczną. A może my również to zrobimy? Coraz częściej stawiane są obok placów zabaw siłownie na powietrzu dostępne za darmo dla wszystkich. Może warto w takiej sytuacji również zadbać o swoją kondycję, skoro i tak czekamy na dziecko. Obserwujmy je jednak uważnie i obserwujmy także innych rodziców, ponieważ Ci również mogą być źródłem wielu kłopotów.

Broń swojego dziecka

Place zabaw to takie miejsca, gdzie w jednym czasie spotykają się nie tylko dzieci, ale i dorośli o różnych doświadczeniach życiowych, w różnym wieku i różnych charakterach. Dlatego zwróćmy uwagę na to, czy nie trafia się czasem rodzic, który chciałby podporządkować sobie wszystkie dzieci i zamiast odpoczywać lub zająć się jedynie swoim podopiecznym to, co chwilę zwraca uwagę innym maluchom. Każde dziecko czasem rozrabia, jest niegrzeczne, zachowa się nie tak, jak trzeba, jednak na placu zabaw więcej rzeczy jest dozwolonych, dlatego nie pozwólmy, by ktoś bez przyczyny strofował nasze dziecko, na przykład za to, że biega. Tak, place zabaw są od biegania, skakania, kręcenia się, śmiania i radości, a jeśli ktoś tego nie rozumie to jest to przykre. Zdarza się i tak, ze jakaś osoba słusznie zwróci uwagę naszemu dziecku, które zrobiło coś nie tak, a my tego nie zauważyliśmy. To z jednej strony dobrze, bo dziecko wie, co było źle, ale z drugiej strony to my jesteśmy uprawnieni do upominania i karania naszego dziecka, dlatego ktoś taki powinien nas poprosić o rozmowę z dzieckiem i wyciągnięcie konsekwencji. Nie tolerujmy upominania naszego dziecka, a już tym bardziej karania, na przykład klapsami , przez kogoś nieznanego i bez naszej zgody. Wychowanie naszego dziecka to nasza kwestia i nie pozwólmy na ingerencję w nią każdego, kto sobie tego zażyczy.

Rodzic telefoniczny

Przeszkadzający na placu zabaw może być też rodzic, który omawia przez telefon swoje prywatne sprawy, to podobnie, jak w autobusie bywa bardzo drażniące. Przecież niekoniecznie chcemy wiedzieć wszystko o chorobach w rodzinie, sprawach sądowych, czy zdarzeniach intymnych osoby, która siedzi obok nas na ławce.

3 komentarze

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *